<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953</id><updated>2012-02-02T10:37:16.663+01:00</updated><category term='Abe2011'/><category term='alienware'/><category term='polskie znaki'/><category term='hibernate'/><category term='Kindle'/><category term='Pokrowiec'/><category term='postgresql'/><category term='broken window theory'/><category term='metodyka'/><category term='java'/><category term='Amazon'/><category term='SpringOne08'/><category term='pro'/><category term='utf-8'/><category term='moduły'/><category term='pragmatic programmer'/><category term='maven 2'/><category term='IDE'/><category term='klient'/><category term='Etui'/><category term='it'/><category term='Seth Godin'/><category term='agile'/><category term='AgileByExample'/><category term='dexter'/><category term='mac'/><category term='początek'/><category term='macbook'/><category term='Scrum'/><category term='jboss'/><category term='Linchpin'/><category term='Audible'/><category term='Spring'/><category term='GET'/><category term='hp'/><title type='text'>Łukasz "Zu" Żuchowski</title><subtitle type='html'>nieZUpełnie o Javie...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-5817328970387133380</id><published>2011-09-21T22:10:00.000+02:00</published><updated>2011-09-21T22:10:26.002+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Seth Godin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audible'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Amazon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kindle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Linchpin'/><title type='text'>Jak zdobyć Linchpin'a za darmo - czyli audible.com</title><content type='html'>Wiele słyszałem o książce &lt;b&gt;Setha Godina "Linchpin"&lt;/b&gt;, właściwie słyszałem za wiele i gdy masa krytyczna została osiągnięta postanowiłem tę książkę przeczytać. W pierwszej kolejności wpisałem w przeglądarkę amazon.com, aby sprawdzić ile ta książka kosztuje (na Kindla ma się rozumieć). $ 12.64 to cena całkiem atrakcyjna i już miałem kliknąć "buy", gdy nagle zobaczyłem, że mogę tą książkę mieć za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sfCc8Nghwd0/Tno9iiJJpbI/AAAAAAAAE6o/4H_bbB_COc0/s1600/linchpin1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="147" src="http://3.bp.blogspot.com/-sfCc8Nghwd0/Tno9iiJJpbI/AAAAAAAAE6o/4H_bbB_COc0/s400/linchpin1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że powszechnie wiadomo, że nic w życiu za darmo nie ma, postanowiłem przyjrzeć się gdzie&amp;nbsp;tkwi&amp;nbsp;haczyk. Za darmo można nabyć Lichpin'a poprzez sklep audible.com&amp;nbsp;(sklep z audiobookami należący do Amazona). Właściwie do tej pory z audiobookami byłem na bakier. Ale skoro można mieć taką dobrą książkę za darmo postanowiłem spróbować.&lt;a href="http://audible.com/"&gt; Audible.com&lt;/a&gt; bardzo mile mnie zaskoczyło, przy rejestracji (można skorzystać z konta amazonowego) i skorzystaniu z &lt;b&gt;30-to dniowego bezpłatnego członkostwa&lt;/b&gt; otrzymujemy dwa kredyty (z ang. credit) i dostęp do wielu promocji, darmowych próbek audiobooków i próbek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Zostań członkiem naszego klubu czyli gdzie jest haczyk ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Haczyk twki w tym, że jeśli nie zrezygnujemy w trakcie tych 30 dni (ale nic nas od tego powstrzymać nie może jeżeli tylko chcemy), nasze&amp;nbsp;członkostwo&amp;nbsp;zostanie przedłużone na kolejny miesiąc. Za $15 (dokładnie $14,95&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;otrzymamy miesięcznie jeden kredyt oraz prolongatę członkostwa na kolejne 30 dni (a co za tym idzie dostęp do próbek, darmowych audiobooków itd). "&lt;b&gt;Kredyt" to nic innego jak "wirtualna" waluta w audible.com. &lt;/b&gt;Większość książek możemy kupić już za jeden kredyt, niektóre z nich za dwa. Możemy także kupować audiobooki korzystając z konwencjonalnej waluty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aM3sj8WLUPM/Tno9-TOAZyI/AAAAAAAAE6s/aWNdDrqPAfg/s1600/linchpin2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="172" src="http://2.bp.blogspot.com/-aM3sj8WLUPM/Tno9-TOAZyI/AAAAAAAAE6s/aWNdDrqPAfg/s400/linchpin2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując za $15 możemy kupić jednego audiobooka miesięcznie oraz uzyskujemy sprawo do rabatów na inne audiobooki oraz dostęp do darmowych audiobooków i próbek. Jest to tylko jeden z dostępnych abonamentów (złoty). Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na ich temat&amp;nbsp;zajrzyjcie&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.audible.com/pap/1402861021/ref=offers_other_plans"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Gdy wejdziecie na audible.com bezpośrednio, a nie poprzez próbę kupna książki w amazon.com, dostaniecie inną ofertę członkowską, a mianowicie pierwsze &lt;b&gt;trzy miesiące za pół ceny&lt;/b&gt;. Według mnie jest to oferta mniej korzystna bo za trzy miesiące zapłacimy $21,50 i zyskujemy 3 kredyty. W przypadku oferty ze strony amazon.com pierwszy miesiąc gratis (w tym 2 kredyty) oraz dobrowolne przedłużenie członkostwa o miesiąc za $15 (jeden kredyt). Tak więc trzy kredyty będą kosztowały nas $15 czyli $7,5 mniej. Dodam, że audiobooki dostępne za 1 kredyt w gotówce kosztują więcej niż $15, choć czasami można trafić na wyprzedaż i kupić audiobooka za np. $5.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Jak słuchać ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważna informacja dla wszystkich zainteresowanych,&lt;b&gt; audible.com nie pozwala na pobrania audiobooka w formacie mp3&lt;/b&gt;, ani w&amp;nbsp;dowolnym&amp;nbsp;innym otwartym formacie. Pliki można pobierać ze strony za pośrednictwem specjalnego oprogramowania. Na szczęście dostępne jest ono na większość popularnych urządzeń, od telefonów&amp;nbsp;komórkowych po odtwarzacze mp3, a nawet nawigacje GPS. Warto także dodać, że Kindle 3, odtwarza te audiobooki i wchodzą one w skład naszej biblioteki. Ja korzystałem z audible.com na trzech urządzeniach: PC, telefon systemem Android oraz Kindle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aplikacja na komputer PC, przypomina aplikacje z lat '90 i robi bardzo nieprzyjemne wrażenie. Mi nie udało się znaleźć szybkiego sposobu na "przeskoczenie" do dowolnego miejsca w audiobooku. Jedyna funkcja, która na to pozwala to przewijanie. Brak także podziału na rozdziały, jednym słowem żenada. Jeden z moich kolegów twierdzi, że ta aplikacja bardzo przypomina iTunes. Ja nie wiem, gdyż nie korzystam z technologii z pod znaku jabłuszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://www.gstatic.com/android/market/com.audible.application/ss-480-0-2" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://www.gstatic.com/android/market/com.audible.application/ss-480-0-2" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Screenshot z market.android.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Program na telefon komórkowy z systemem &lt;b&gt;Andorid &lt;/b&gt;pobrałem z Andorid Store. Tutaj miłe zaskoczenie, aplikacja jest nowoczesna i posiada wszystkie funkcje, których brakuje wersji PC, a nawet parę więcej (np. cofnięcie o 30 sekund). Aplikacja dobrze współpracuje z zestawem słuchawkowym za pomocą, którego możemy wznawiać i zatrzymywać odtwarzanie. Można także regulować prędkość "czytania" co jest na pewno przydatną funkcją w przypadku literatury obcojęzycznej. Niestety, jeżeli naszym rodzimym językiem jest polski, wszystkie książki w audible.com będą obcojęzyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsparcie dla audiobooków w &lt;b&gt;Kindle&amp;nbsp;&lt;/b&gt;jest na poziomie bez wątpienia lepszym niż w aplikacji PC ale niestety gorszym niż w aplikacji na Android'a. Brakuje możliwości przeskoku do dowolnego miejsca w książce, jest za to podział na rozdziały. Czasami, gdy zmieniamy rozdział następuje krótka chwila opóźnienia, prawdopodobnie z uwagi na możliwości sprzętowe urządzenia. W przypadku audiobooków bardzo brakuje także funkcji synchronizacji postępu słuchania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;"What goes around, comes around."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, jeżeli chcesz przeczytać książkę, zastanów się może warto jej posłuchać ? Zwłaszcza jeżeli możesz mieć ją za darmo. Słuchać książki możesz często w miejscach w których nie da się jej czytać. Dla mnie audiobooki są dopełnieniem i pozawalają mi bardziej produktywnie wykorzystać czas, który do tej pory uważałem za stracony (gdy idę do pracy lub jadę na zakupy). Osobiście uważam, że jeżeli ktoś już się w audiobooki wciągnie i je polubi to zostanie klubowiczem audible.com i $15 miesięcznie będzie w stanie poświęcić. Mi strategia audible.com bardzo się podoba i nawiązując do Setha Godina, warto jest coś dać, bo dawanie jest sztuką. A jeśli to co robimy jest sztuką ludzie nas docenią, kupią nasz produkt i odniesiemy sukces.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. postaram się zamieścić swoją recenzję Linchpin'a bo na pewno jest to książka, o której warto wspomnieć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-5817328970387133380?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/5817328970387133380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=5817328970387133380' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5817328970387133380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5817328970387133380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2011/09/jak-zdobyc-linchpina-za-darmo-czyli.html' title='Jak zdobyć Linchpin&apos;a za darmo - czyli audible.com'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-sfCc8Nghwd0/Tno9iiJJpbI/AAAAAAAAE6o/4H_bbB_COc0/s72-c/linchpin1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-8126647211155791589</id><published>2011-09-19T21:49:00.000+02:00</published><updated>2011-09-19T21:49:33.362+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='AgileByExample'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Scrum'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Abe2011'/><title type='text'>Agile By Example - relacja</title><content type='html'>W dniach 15-16.09.2011&amp;nbsp;dzięki&amp;nbsp;mojemu pracodawcy (firmie &lt;a href="http://www.7n.com/"&gt;7N&lt;/a&gt;) miałem okazję uczestniczyć w konferencji &lt;a href="http://www.agilebyexample.com/"&gt;AgileByExample&lt;/a&gt;. Konferencja odbyła się w Warszawie w Centralnym Basenie Artystycznym. Samo miejsce było dość&amp;nbsp;egzotyczne, gdyż z reguły konferencje na których bywałem odbywały się na uczelniach czy w kinach, ale bez wątpienia była to pierwsza konferencja w basenie. Sam lokal jest dość ciekawy, a dzięki samemu basenowi i faktowi iż kolejne rzędy były położone coraz wyżej widoczność była naprawdę dobra. W CBA nad nagłośnieniem&amp;nbsp;czuwała&amp;nbsp;lokalna ekipa i była to jedna z najlepiej nagłośnionych konferencji na jakiej byłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pSedCgZ_B10/Tnebe2V_BKI/AAAAAAAAE6k/EwcrWRjEvWs/s1600/IMG_20110915_093528.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-pSedCgZ_B10/Tnebe2V_BKI/AAAAAAAAE6k/EwcrWRjEvWs/s320/IMG_20110915_093528.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konferencja ABE trwała 2 dni i podczas niej mogliśmy posłuchać wielu ciekawych prezentacji ułożonych w jedną ścieżkę. Ciekawostką było wprowadzenie sesji Q&amp;amp;A po blokach 2-3 prezentacji, gdzie na każde pytanie mógł odpowiedzieć więcej niż jeden prelegent. Jak dla mnie to rozwiązanie w pełni się sprawdziło, choć niektórzy z prelegentów próbowali wyłamać się z formuły. Prezentacje które wbudziły moje największe zainteresowanie to:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #eeeeee;"&gt;J&lt;span class="Apple-style-span"&gt;utta Eckstein - Applying Agile Development Practices in Distributed Teams&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #eeeeee; font-family: inherit;"&gt;Inbar Oren&amp;nbsp;-&amp;nbsp;How to Lose a Team in 10 Days&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #eeeeee; font-family: inherit;"&gt;Marcin Czenko -&amp;nbsp;Don't Start with Kanban&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: #eeeeee;"&gt;Alexandru Bolboaca&amp;nbsp;-&amp;nbsp;TDD - Let's Have a Real Conversation&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Fajnie było posłuchać wrażeń weteranów i porównać swoje wyobrażenia o Agile, SCRUM i TDD z doświadczeniami ludzi, którzy wdrożyli te metodyki w wielu firmach i projektach. Jak widać ciężko znaleźć organizację, gdzie wszystko było by zaimplementowane&amp;nbsp;perfekcyjnie.&amp;nbsp;Cieszy fakt, że większość zaleceń i praktyk Agile da się wprowadzić w życie nawet w dużych projektach. Kluczem do wszystkiego okazuje się jak zwykle dojrzałość organizacji i kadry kierowniczej (czego dowodził Boris Gloger).&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bałem się, że na ABE spotkam przede wszystkim fanatyków próbujących sprzedać Agile jako lek na całe zło tego świata i miło się zaskoczyłem, gdyż takich ludzi było bardzo niewielu. Zdecydowana większość uczestników to doświadczeni praktycy, a zarazem pragmatycy, którzy w ruchu Agile widzą przede wszystkim wartość jaką wnosi on do organizacji ich pracy oraz jego wpływ na jakość&amp;nbsp;produktów. Jednocześnie wszyscy żyją w tej samej&amp;nbsp;rzeczywistości pełnej tych okropnych klientów i ich dziwnych wymagań :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To co mi się odrobinę nie podobało to prezentacje w których robienie "show" odgrywało większą rolę od samej prezentacji, ale na szczęście było ich dość niewiele. Prezentacje trwały ok. 30 minut co sprawiało, że trudno było znudzić się którąkolwiek z prezentacji.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Tak więc i organizatorom i prelegentom mogę wystawić ocenę bardzo dobrą jako uczestnik. Polecam i zapraszam za rok, może się tam spotkamy ?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-8126647211155791589?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/8126647211155791589/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=8126647211155791589' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8126647211155791589'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8126647211155791589'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2011/09/agile-by-example-relacja.html' title='Agile By Example - relacja'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pSedCgZ_B10/Tnebe2V_BKI/AAAAAAAAE6k/EwcrWRjEvWs/s72-c/IMG_20110915_093528.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-5969711161460280859</id><published>2010-10-11T10:48:00.010+02:00</published><updated>2010-10-11T11:34:50.086+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etui'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Amazon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pokrowiec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kindle'/><title type='text'>Pokrowiec dla Kindle</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To temat, który nurtuje większość osób kupujących Kindle. Dla mnie rewelacyjnym rozwiązaniem jest &lt;a href="http://www.amazon.com/Kindle-Lighted-Leather-Display-Generation/dp/B003DZ165W/ref=_1_2"&gt;okładka wraz z lampką (diodą LED)&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oferowana przez Amazon.com. Zbiera dobre recenzję i jest zasilana z baterii Kindla. Jest jednak jeden duży minus czyli cena. $59 to sporo zważywszy, że koszt&amp;nbsp;urządzenia&amp;nbsp;to $189. Drugim, większym problemem jest to, że gdy wartość zamówienia przekroczy ok. $200-210 Amazon zaczyna doliczać $50 na podatki (VAT). W&amp;nbsp;efekcie&amp;nbsp;pokrowiec zaczyna kosztować $109 i chyba sami przyznacie, że jest to suma spora jak za okładkę.&amp;nbsp;Można złożyć osobne zamówienie na okładkę (aby &amp;nbsp;nie płacić VAT) ale wtedy należy doliczyć koszt wysyłki (ok. $10-20), który podnosi cenę okładki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/TLLO_wAzqWI/AAAAAAAAEwM/dYW12lmtTIA/s1600/pokrowiec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/TLLO_wAzqWI/AAAAAAAAEwM/dYW12lmtTIA/s320/pokrowiec.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pokrowiec i mój Kindle&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlatego zdecydowałem się na zakup okładki w Polsce. Nie korzystałem oczywiście z "okazji" na allegro, gdzie można nabyć okładki dostępne w Amazon.com (ich cena jest wyższa niż w Amazon.com). W zamian udało mi się znaleźć coś takiego:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/pokrowiec-etui-ebook-reader-nawymiar-amazon-kindle-i1232979315.html"&gt;http://allegro.pl/pokrowiec-etui-ebook-reader-nawymiar-amazon-kindle-i1232979315.html&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;(konto sprzedawcy &lt;a href="http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2131297"&gt;http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2131297&lt;/a&gt;&amp;nbsp;).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena atrakcyjna (33zł) i szycie "na miarę" - brzmi nieźle. Wybrałem sobie kolory i złożyłem zamówienie. Czas realizacji od zamówienia do dostarczenia ok. 7 dni. Kindle pasuje, towar "zgodny z opisem". Pokrowiec jest dość gruby (ok. 3-4 cm) z powodu zastosowaniu pianki (pomiędzy podszewką, a&amp;nbsp;warstwą&amp;nbsp;zewnętrzną) chroniącej czytnik przed uszkodzeniami. Etui kupiłem z myślą o noszeniu czytnika w plecaku, więc nie jest to dla mnie duża niedogodność. Kluczowa dla mnie jest ochrona czytnika przed uszkodzeniami "mechanicznymi" (czasami rzucam plecakiem lub nosze w nim inne cięższe przedmioty) oraz przed wilgocią (gdy mój plecak zmoknie w czasie ulewy). Myślę, że ten pokrowiec wywiązuje się jak do tej pory z tej roli idealnie (mam go ok. 3 tygodni).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Estetyka jest na co najwyżej średnim poziomie, jeżeli przywiązujesz do niej wielką wagę ten produkt cię nie zachwyci. Prawdziwym problemem tego pokrowca może być jednak jego trwałość. W tej chwili lamówka którą jest obszyty pokrowiec&amp;nbsp;zaczęła&amp;nbsp;się "siepać" (wyłażą z niej włókna/nitki). Drugim słabym punktem wydaje się zapięcie na "rzep", które jest co prawda mocno przyszyte ale z czasem może zacząć się odpruwać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując, za 30 zł otrzymałem produkt, który&amp;nbsp;spełnia&amp;nbsp;moje potrzeby. Największym&amp;nbsp;minusem, może być jednak jego trwałość. Ale zanim ten pokrowiec przestanie spełniać swoją rolę, być może na rynku pojawią się inne alternatywy w podobnej cenie lub cena pokrowców sprzedawanych przez Amazon.com osiągnie bardziej przystępny poziom.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-5969711161460280859?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/5969711161460280859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=5969711161460280859' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5969711161460280859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5969711161460280859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2010/10/pokrowiec-dla-kindle.html' title='Pokrowiec dla Kindle'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/TLLO_wAzqWI/AAAAAAAAEwM/dYW12lmtTIA/s72-c/pokrowiec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-4694816457374736029</id><published>2010-10-06T14:46:00.005+02:00</published><updated>2010-10-06T15:28:24.040+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Amazon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kindle'/><title type='text'>Kindle mój... to jest to... lubię go...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od niespełna miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem czytnika Amazon Kindle 3G 6". Muszę od początku zaznaczyć, że jestem jego wielkim fanem (choć to krótka znajomość).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Miłość od pierwszego wejrzenia&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że pierwszy raz gdy usłyszałem o technologii elektronicznego papieru (e-ink) jakoś nie byłem do niej przekonany. Wydawało mi się, że to coś co umrze gdzieś na etapie proof-of-concept. Słyszałem o czytnikach Sony, ale dla mnie to firma znana ze swych różnych wynalazków, które często okazują się strzałem kulą w płot (np. mini disc, własny system kompresji plików zamiast mp3 etc.). Ale później Amazon pokazał Kindle, a jeszcze później znajomy zakupił Kindla drugiej generacji. Wystarczyło parę chwil z Kindlem 2G, aby przekonać się, że jest to coś co ma szansę działać i nie jest tylko czytnikiem, ale platformą mającą wsparcie największej księgarni świata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Odpowiedź na moje potrzeby...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla mnie Kindle idealnie spełnia moje potrzeby. Mogę czytać na nim książki, sprawdzić pocztę oraz kupować/pozyskiwać nowe książki/dokumenty. Rewelacyjnie prosto rozwiązano także kwestię słownika. Wystarczy najechać kursorem na słowo, a na dole wyświetla się jego zwięzła definicja. Jeżeli potrzebujemy lepszego wyjaśnienia, naciskamy "enter" i wyświetla nam się pełna definicja słownikowa danego słowa. Pełny szacun dla programistów za to, że w słowniku, słownik też działa :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie muszę więc już nosić kilku książek w plecaku (zwykle 2, beletrystyka oraz IT). Nie mam także problemu ze sprawdzaniem w słowniku słówek z literatury anglojęzycznej (w metrze korzystanie z konwencjonalnego słownika jest dość trudne). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jeszcze bardziej Kindle&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że decyzję o zakupie odłożyłem o miesiąc, gdyż często nakręcam się na niektóre gadżety, a po jakimś czasie zdaje sobie sprawę, że z nich nie korzystam. Po miesiącu jednak chciałem Kindla równie mocno jak wcześniej, złożyłem więc zamówienie i czekałem. Czekałem niespełna tydzień choć Amazon na stronie informował, że wysyłka nastąpi najpóźniej za 10 dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po kilku dniach, doszedłem do wniosku, że Kindle jest lepszy niż myślałem. Ma m.in. wbudowany odtwarzacz mp3 oraz darmowy internet. Choć Amazon nie pisze tego otwarcie i zaznacza, że internet jest po to aby korzystać z wiki oraz amazon.com, sama przeglądarka ma wbudowane zakładki do &lt;b&gt;bbc.com&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;yahoo.com&lt;/b&gt; czy &lt;b&gt;espn.com&lt;/b&gt;. Do tej pory nie zostałem obciążony żadnymi opłatami. Amazon nie chwali darmowym internetem bo przeglądarka jest w zakładce "experimental" co pozwala im na usunięcie jej, wprowadzenie opłat lub zablokowanie w dowolnym dogodnym dla Amazon momencie. Póki co internet jest za darmo więc można śmiało korzystać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Inną ogromną zaletą Kindle jest ekran, który naprawdę wygląda jak papier i pozostaje czytelny nawet w ostrym słońcu. Bateria trzyma miesiąc z wyłączoną komunikacją bezprzewodową (3G i WiFi), a 10 z włączoną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Minusy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Było sporo o plusach i wspaniałości Kindla więc teraz łyżka dziegciu. Największym minusem Kindla dla mnie jest obsługa pdf-ów. Jest ona w najlepszym wypadku poprawna i jeżeli chcecie czytać głównie pdfy, kupcie większego i droższego Kindle DX. Pliki PDF można co prawda konwertować do formatu .mobi ale nie jest to bezbolesne. Po konwersji obrazki, schematy i kody źródłowe mogą się nam porozjeżdżać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugi minus to DRMy. Póki co, nie są zbyt powszechne więc problem jest niewielki. Kindle obsługuje jedynie DRM plików we własnym formacie AZW. Pozostałe formaty uzbrojone w DRM jak np. pdf nie są obsługiwane. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z kolejną wersją oprogramowania obsługa ta zostanie dodana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podsumowanie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gorąco polecam Kindla każdemu kto czyta codziennie, a jego lektura nie zawiera wielu obrazków i wykresów. Za cenę ok. 650 zł (189$ + 20$ dostawa) dostajemy czytnik książek, z możliwością słuchania mp3 oraz dostępem do internetu. Jeżeli spełniasz wymienione przeze mnie kryteria będziesz zadowolony, jeżeli nie sam oceń czy Kindle 3G jest dla ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. jeżeli chcecie mogę napisać więcej na temat, sklepów z&amp;nbsp;książkami&amp;nbsp;i akcesoriów do Kindle.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-4694816457374736029?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/4694816457374736029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=4694816457374736029' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/4694816457374736029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/4694816457374736029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2010/10/kindle-moj-to-jest-to-lubie-go.html' title='Kindle mój... to jest to... lubię go...'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-8216326799796454905</id><published>2009-12-23T15:20:00.005+01:00</published><updated>2009-12-23T16:43:09.452+01:00</updated><title type='text'>Mała rzecz a cieszy...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzInSs1pqdI/AAAAAAAAEkk/NESRUSIVDCI/s1600-h/malarzecz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 74px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzInSs1pqdI/AAAAAAAAEkk/NESRUSIVDCI/s320/malarzecz.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5418436503907445202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj SQuirreL dał mi taką podpowiedź ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-8216326799796454905?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/8216326799796454905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=8216326799796454905' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8216326799796454905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8216326799796454905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2009/12/maa-rzecz-cieszy.html' title='Mała rzecz a cieszy...'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzInSs1pqdI/AAAAAAAAEkk/NESRUSIVDCI/s72-c/malarzecz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-7089110637361112668</id><published>2009-06-30T22:39:00.001+02:00</published><updated>2009-06-30T22:56:40.327+02:00</updated><title type='text'>Javarsovia 2009</title><content type='html'>To już 3cia edycja największej w Polsce (a niektórzy twierdzą, że także w Europie) bezpłatnej konferencji poświęconej technologią z rodziny Java. Javowe święto odbędzie się poraz kolejny na Wydziale Biologii UW. &lt;br /&gt;Tych którzy nie będą świętowali amerykańskiego dnia niepodległości lub bawili się przy dźwiękach festiwalu Open'er gorąco zapraszam na Javarsovie.&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego tak agituje ? Bo warto, a także dlatego, że w tym roku udało mi się znaleść w szacownym gronie organizatorów. I choć mój wkład w organizację jest niewielki, mogę Wam zagwarantować, że nie będziecie żałować poświęconego czasu.&lt;br /&gt;W tym roku będą trzy równoległe sesje prezentacji oraz jedna sesja warsztatowa. Co ciekawe będziecie mogli posłuchać nie tylko o nowych frameworkach o których zwykle się mówi przy takich okazjach, ale także posłuchać prezentacji pragmatyków. Będzie można usłyszeć o technikach testowania, ciągłej integracji czy programowaniu w środowisku klastrowym. Prelegenci którzy wąchali już niejednokrotnie proch projektowych pól bitwenych odpowiedzą na drążące was pytania.&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Miłośnicy nowych technologii będą mogli posłuchać o Androidzie czy witrualizacji. Nie zabraknie także prezentacji bardziej koncepcyjnych a dotyczących takich tematów jak kryptografia czy "cloud computing".&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Po konferencji odbędzie się impreza integracyjna na którą zaproszenia będzie można zdobyć podczas Javarsovii. Będzie to kolejna okazja aby porozmawiać z prelegentami czy sponsorami. W końcu znajomości najlepiej zawiera się przy piwie.&lt;br /&gt;Tak więc do zobaczenia na Javarsovii'09!&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie informacje znajdziecie -&gt; &lt;a href="http://javarsovia.pl"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-7089110637361112668?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/7089110637361112668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=7089110637361112668' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7089110637361112668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7089110637361112668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2009/06/javarsovia-2009.html' title='Javarsovia 2009'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-174396208372602369</id><published>2009-05-13T16:58:00.014+02:00</published><updated>2009-05-31T19:08:51.718+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='klient'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='metodyka'/><title type='text'>Produkt "szyty" na miarę...</title><content type='html'>&lt;h4&gt;Metafora&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;Wiele firm właśnie tak mówi o swoich aplikacjach, idąc tym tropem zacząłem się przyglądać bliżej tej metaforze.&lt;br /&gt;Chcąc być posiadaczem ręcznie uszytego garnituru/sukni klient udaje się do zakładu krawieckiego. Tłumaczy krawcowi jakiego rodzaju ma być to garnitur (ślubny, zwykły etc.). Klient wybiera kolor, fason i fakturę materiału. Krawiec może w tym wyborze pomóc, doradzić, a czasem zasugerować. Następnie mierzy on klienta i przystępuje do pracy.&lt;br /&gt;Po jakimś czasie klient przychodzi na przymiarkę. Sprawdza czy krawiec zastosował się do jego wymagań, a następnie przymierza "wyrób". Krawiec jeżeli to konieczne nanosi poprawki, wykańcza drobiazgi, a następnie dostarcza gotowy produkt.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Analogia&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;Czytając książki na temat metodyk tworzenia oprogramowania mam wrażenie, że ta metafora jest bardzo prawdziwa. Z jednym małym ale...&lt;br /&gt;Przychodząc do krawca wierzymy, że jest on specjalistą w swojej dziedzinie. Z reguły ufamy jego radą i sugestią, a co najważniejsze pozostawiamy mu szczegóły techniczne. Wybraliśmy tego szewca, a nie innego. Polecił nam go znajomy, który był zadowolony, więc i my powierzamy w jego ręce wykonanie naszego zamówienia. &lt;br /&gt;W świecie tworzenia oprogramowania zaufanie do wykonawcy to towar dość mocno deficytowy. Nie chodzi o zaufanie do firmy jako solidnego partnera w interesach, ale do ludzi tworzących produkt jako fachowców. Klient bardzo często nie mówi jedynie czego oczekuje od produktu i jakie jego potrzeby ma on zaspakajać. Klient często (bardzo często/przeważnie) decyduje o wszystkim od kolorów począwszy, a na układzie formularzy skończywszy. Nie było by w tym nic złego, gdyby klient był ekspertem od danego typu aplikacji, ale najczęściej nie jest. &lt;br /&gt;Właśnie z tego powodu, gdy przychodzimy do krawca nie mówimy mu jakim ściegiem ma szyć, czy w jaki sposób kroić materiał. Wybieramy co prawda fason, ale nie projektujemy każdej kieszeni i kołnierza. Dlaczego ? Bo na tym zna się lepiej krawiec, który uszył już setkę innych garniturów. Ma on dostateczną wiedzę i doświadczenie, więc prawdopodobnie zrobi to lepiej.&lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Klient ma zawszę rację&lt;/h4&gt;&lt;br /&gt;Klient najczęściej wie wszystko najlepiej, przecież to on będzie korzystał z tego systemu (być może "do końca życia"). Dlatego specjalista od ubezpieczeń może zaprojektować formularz, a Pani Krysia określić przepływ stron.&lt;br /&gt;Dlaczego klient nie ufa fachowcom ? Dlaczego klient chce wykonywać pracę projektanta ?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Po pierwsze: "Bo może".&lt;/span&gt; Czy gdyby producent samochodów poprosił nas o współpracę w tworzeniu nowego modelu. Czy nie kusiło by nas, aby zrobić to auto pod siebie ? Pewnie tak i każdy z nas zrobił by to czysto subiektywnie. Subiektywnie w tym wypadku nie znaczy lepiej. Dla kogoś innego ten produkt może nie być tak intuicyjny i wygodny jak nam się wydaję. Jak często nowy model samochodu/telefonu zaskoczył nas bardzo użyteczną funkcją, której sami byśmy nie wymyślili ? Zaufajmy tym ludziom ! To twórcy dla których jakość ich dzieła jest często nie mniej ważna niż dla klienta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Po drugie:&lt;/span&gt; "Bo to Pani Krysia będzie całe życie kożystała z tego produktu i to dla niej ten system".&lt;br /&gt;Twierdzenie często nieprawdziwe, ponieważ kadra się zmienia, ludzie przychodzą i odchodzą, a produkt zostaje. Co więcej pewne przyzwyczajenia Pani Krysi mogą być niewspółdzielone przez inne osoby (np. nie miały styczności z poprzednim oprogramowaniem używanym w firmie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Po trzecie:&lt;/span&gt; "Bo już mamy taki jeden system i nikt nie umie się nim posługiwać. Dodatkowo jest strasznie nieintuicyjny".&lt;br /&gt;Trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego ten system jest taki "zły" ? Czy osoby korzystające z niego zostały należycie przeszkolone ? Jeżeli nie, to lepszym rozwiązaniem jest zorganizowanie szkoleń dla pracowników, zamiast angażowanie ich w "projektowanie" aplikacji. Jeżeli tak, należy zapewnić użytkowników, że podczas fazy analizy ich potrzeby i sposób pracy zostaną dokładnie zgłębione i uwzględnione w projekcie aplikacji. Co więcej można konsultować pewne rozwiązania z "biznesem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba najpopularniejsze powody dla których klient staje się projektantem. Czasami trzeba po prostu zastanowić się co za nimi stoi i poprzez ich zrozumienie przekonać klienta do zmiany podejścia. Czasami jednak nie mamy wpływu na klienta i wtedy wszystko staje się kwestią zaufania, dlatego apeluje do "klientów" &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;zaufajcie fachowcom&lt;/span&gt; (sprawdzajcie, nadzorujcie, audytujcie ale ufajcie...).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-174396208372602369?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/174396208372602369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=174396208372602369' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/174396208372602369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/174396208372602369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2009/05/produkt-szyty-na-miare.html' title='Produkt &quot;szyty&quot; na miarę...'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-9149136669075898185</id><published>2009-05-05T13:22:00.015+02:00</published><updated>2009-05-05T19:25:14.179+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agile'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='broken window theory'/><title type='text'>Broken Window Theory...</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Teoria&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Nie pamiętam już gdzie ale jakiś czas temu czytałem o "&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_rozbitych_okien"&gt;teorii rozbitej szyby&lt;/a&gt;". Termin ten kojarzony jest przede wszystkim z Rudolphem Giulianim burmistrzem Nowego Jorku.&lt;br /&gt;Teoria ta w skrócie mówi iż jedna zbita szyba pozostawiona w budynku sprawi że będzie on dalej niszczony w dużo szybszym tempie. &lt;br /&gt;Sam widziałem zastosowanie tej teorii w praktyce widując pozostawione na długie tygodnie/miesiące samochody. Gdy były "całe" nikt ich nie dewastował, wystarczyło że ktoś wybił pierwszą szybę, reflektor (i nikt go nie wymienił,nie zakleił folią szyby), a dewastacja następowała lawinowo z dnia na dzień. Milczące przyzwolenie sprawiało, że ludzie czuli się mniej odpowiedzialni, a odpowiedzialność za zniszczenie samochodu stawała się coraz bardziej rozmyta na wiele osób.&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Problem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;W wielu projektach w których byłem widziałem rozwiązania mało eleganckie lub wręcz sprzeczne z powszechnie przyjętymi zasadami tego rzemiosła. Gdy po krótkim dochodzeniu udawało się zlokalizować winnego ten tłumaczył się, że zrobił tak samo jak było to rozwiązane w innym miejscu. Na argument, że jest to zrobione w sposób nieprawidłowy, odpowiadał, że jemu też się to rozwiązanie nie podoba, ale przecież w innych miejscach ktoś inny też tak postąpił, więc nie wpłynie to istotnie na jakość projektu. Gdy udało się znaleźć tego kto zapoczątkował złą praktykę okazywało się, że to było rozwiązanie "tymczasowe" i "później" miało być zrobione to lepiej (lub w inny sposób tłumaczone deadline-ami). Bardzo szybko jedna zbita szyba zamieniła się w 2, potem 3 i liczba ta stale rosła. Co więcej wszyscy zaczęli narzekać na wyjątkowo niską jakość projektu, któremu "nic" już nie zaszkodzi, więc wszystkie chwyty stały się dozwolone. &lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Rozwiązanie ?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Sam muszę przyznać że zdarzało mi się rozwiązywać problem "łatając" coś w sposób brzydki ("skoro wszyscy tak robią"). Ale gdy ktoś zwrócił mi uwagę na pierwszą rozbita przeze mnie szybę zwykle od razu starałem się ją naprawić. Większość programistów, gdy popełnią taki błąd i zostanie im zwrócona uwaga nie jest dumna z tego faktu. Taki "winny developer" stara się jak najszybciej poprawić swój błąd/niedopatrzenie/lenistwo.&lt;br /&gt;Burmistrz Giuliani zwiększył uprawnienia Policji i wypowiedział bezwzględną walkę graficiarzom, a co może zrobić architekt/lead developer/kierownik projektu ?&lt;br /&gt;&lt;br/&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że powołanie "Policji projektowej" nie jest złym pomysłem ;) Być może brzmi to śmiesznie, biurokratycznie i formalnie ale można spojrzeć na to pod innym kontem.&lt;br /&gt;Policjant będzie to rola odpowiedzialna za jakość kodu. Może być nią jedna osoba lub grupa osób, może być to także funkcja "przechodnia". Policjant nie musi całymi dniami przeglądać kodu w poszukiwaniu "zbrodni". Wystarczy, że gdy przypadkiem ją zauważy nie przejdzie obok niej obojętnie. Być może przydało by się miejsce w którym takie fragmenty były by wypisywane (np. bug tracker, tablica korkowa) nawet anonimowo bez dochodzenia kto je popełnił. Osoba mając w danej chwili więcej czasu mogła by je poprawić i zdjąć z tablicy, mógłby zrobić to także sam autor widząc swoje "dzieło" na tablicy. Czy takie rozwiązanie sprawdziło by się w praktyce ? Prawdopodobnie tak, ale pewności nie mam gdyż nigdy nie widziałem jego zastosowania.&lt;br /&gt;Na pewno najlepszą metodą dbania o jakoś kodu jest pisanie kody wysokiej jakości, ale jak sami widzimy różnie z tym bywa. Czasami taki błąd może być źródłem pośpiechu, niezrozumienia danego fragmentu aplikacji czy braku umiejętności. Jak pokazuje praktyka takich sytuacji uniknąć się nie da, ale to nie znaczy, że nie można z nimi walczyć.&lt;br /&gt;Inną metodą przeciwdziałania są rewizje kodu. W takim podejściu każdy kawałek kodu musi zostać zaakceptowany przez innego programistę. Jest to metoda bez wątpienia bardziej skuteczna ale zarazem wymaga poświęcenia większej ilości dodatkowego czasu oraz skutecznego jej egzekwowania (np. za pomocą odpowiednich narzędzi zintegrowanych z repozytorium).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-9149136669075898185?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/9149136669075898185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=9149136669075898185' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/9149136669075898185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/9149136669075898185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2009/05/broken-window-theory.html' title='Broken Window Theory...'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-5955973450297728842</id><published>2009-01-10T19:13:00.003+01:00</published><updated>2009-01-10T19:20:15.727+01:00</updated><title type='text'>SpringSource w Warszawie</title><content type='html'>Przeglądając sobie stronę SpringSource trafiłem na informację, że jeden z kursów z podstaw Springa odbędzie się w Warszawie.&lt;br /&gt;Szkolenie będzie miało miejsce w Warsaw Financial Center, a jego koszt to jedyne 2000 Euro i potrwa 4 dni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj znajdziecie link do szkolenia:&lt;br /&gt;http://www.springsource.com/training/spr001/waw-20090310&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba pierwsza tego rodzaju wizyta Panów ze SpringSource w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Jeżeli ktoś z Was będzie uczestniczył w tym szkoleniu zapraszam do podzielenia się wrażeniami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-5955973450297728842?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/5955973450297728842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=5955973450297728842' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5955973450297728842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/5955973450297728842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2009/01/springsource-w-warszawie.html' title='SpringSource w Warszawie'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-7020109092614393848</id><published>2008-11-23T09:47:00.004+01:00</published><updated>2008-11-23T10:16:40.866+01:00</updated><title type='text'>Warsjava08 - subiektywnie...</title><content type='html'>No i po konferencji. Myślę, że wysiłek oranizatorów w tym roku bardzo się opłacił. Konferencja była naprawdę dobrze zoorganizowana (olbrzymi krok do przodu w stosunku do '07). &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Co mi się podobało:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- duża ilość uczestników i obowiązek rejstracji przez sieć, który sprawił że organizatorzy mogli zapewnić każdemu posiłek (a nawet można było iść po dokładke ;) ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- którsze prezentacje, dzięki temu można było posłuchać o różnych rzeczach, a jak ktoś danym tematem nie był zainteresowany to mógł łatwo przeczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- fajna impreza integracyjna :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- koszulki dla wszystkich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- adrenalina towarzysząca losowaniu nagród&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Co mi się troszke niepodobało (ale tylko troszkę...):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- trochę brak dyscypliny niektórych prelegentów (chyba właściwie jednego) sprawił, że prezentacje Łukasza i Jacka zostały mocno skrócone. Prezentacja Jacka mogła być naprawdę bardzo ciekawa gdyby miał więcej czasu. Ważne jest też robienie przerw, dzięki którym można rozporostować nogi, porozmawiać i odzyskać świeżość umysłu do słuchania kolejnych prezentacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- prezentacja o Eclipse RCP i web'ie. Uważam, że poziom tej prezentacji był średni, a prowadzący pokazał coś (RAP-a) o czy nie umiał, wiele więcej powiedzieć. Sama aplikacja w SWT to przecież nie jest jakieś wiekie osiągnięcie, a to co miało robić różnicę czyli RAP, zostało dość pobieżnie nakreślone i tak naprawdę niewiele o tym rozwiązaniu się dowiedzieliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- brakowało mi takiego wstępu oraz podsumowania wygłoszonego przez ktogoś z organizatorów (prelegentów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Podsumowując...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Licze na to, że prezentację Jacka o web-appie i OSGi jeszcze kiedyś w całości usłyszę. Temat jest gorący i wart zainteresowania, a Jacek prezentacje przygotowuje naprawdę solidnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielkie brawa dla organizatorów i dużego postępu jaki zrobiła Warsjava w ciągu tego roku. Brawa dla sponsorów za to, że mogliśmy nakarmić nie tylko umysły, a potem się wspólnie spotkać i porozmawiać przy piwku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może, warto zaprosić na spotkanie JUGowe Tomasza Zieleniewskiego, aby opowiedział nam wiecej o SIPie, SIP servletach i SLEE, bo temat jest dość interesujący. Ale na JUGu przydała by się raczej bardziej techniczna, a mniej marketingowa prezentacja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-7020109092614393848?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/7020109092614393848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=7020109092614393848' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7020109092614393848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7020109092614393848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/11/warsjava08-subiektywnie.html' title='Warsjava08 - subiektywnie...'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-8767449690986771277</id><published>2008-10-21T11:48:00.010+02:00</published><updated>2008-10-21T15:42:34.124+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='alienware'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hp'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dexter'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='macbook'/><title type='text'>Dexter, MacBook &amp; product placement.</title><content type='html'>A dzisiaj coś z zupełnie innej beczki, a mianowicie produkt placement firmy Apple.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba każdy z nas oglądając produkcje filmowe z USA zwrócił uwagę na te laptopy z jabłuszkami na pokrywach, prawda ? Występują one niezwykle często, myślę, że popularność ich w filmach i serialach jest dużo większa niż w rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na filmach pokazani są super-fajni ludzie, a przecież ci jak wiadomo korzystają wyłącznie ze sprzętu firmy Apple :). Mogłoby się wydawać, że ten produkt placement jest nachalny i mocno przypadkowy (tzn. Apple mówi, chcemy żeby w Waszym firmie grały Mac'i i wszystkie komputery w danym filmie maja logo ogryzka...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oglądając ostatni odcinek serialu Dexter, bliżej się temu product placement'owi przyjrzałem. Product placement jabłuszek jest dużo bardziej podstępny niż nam się wydaje :) (zgodnie ze spiskową teorią dziejów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawałoby się że wszystkie komputery w Dexterze to Mac'i, nic bardziej błędnego. Ostatni obejrzany odcinek doprowadził mnie do bardzo ciekawych wniosków (sezon 3, epizod 3).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na posterunku policji wszyscy korzystają z komputerów HP. Takie nudne miejsce, nudni ludzie korzystający z nudnych komputerów ;). Wyjątkiem jest Dexter, korzystający ze swojego MacBooka Pro, zarówno w domu jak i w pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2tfirQ4kI/AAAAAAAACn4/SGI_vhFhfBA/s1600-h/hpdebra.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2tfirQ4kI/AAAAAAAACn4/SGI_vhFhfBA/s320/hpdebra.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259550697234424386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No właśnie Dexter zawsze korzysta z Mac book'a, no ale cóż on jest fajny i nie można mu się dziwić, że wybrał Mac'a w końcu fajnie ludzie wybierają fajne komputery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2tv0GPpII/AAAAAAAACoA/-O-eAHaHT1w/s1600-h/dextermac.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2tv0GPpII/AAAAAAAACoA/-O-eAHaHT1w/s320/dextermac.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259550976788898946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale najlepsze na koniec. W ostatnim odcinku pojawił się niejaki Nathan Marten, mający na koncie wyrok za pedofilie, a obecnie dobierający się do rodziny Dexter'a.&lt;br /&gt;Bardzo zły gości, nie sądzicie ? Jakiego komputera może używać taki zły do szpiku kości drań ? I tu niespodzianka! Nathan używa wypasionego laptopa firmy Alienware. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2t5W6enGI/AAAAAAAACoI/7mGPzG-ncH0/s1600-h/alienNathan.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2t5W6enGI/AAAAAAAACoI/7mGPzG-ncH0/s320/alienNathan.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259551140753611874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Firma ta zajmuje się budowaniem modeli z górnej półki dla graczy! Tak te komputery adresowane są dla graczy. Tak więc, jak czarne kapelusze to gracze. Pedofil nie mógł wybrać Mac'a bo jest zdecydowanie niefajnym człowiekiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie traktujcie tego artykułu zbyt poważnie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-8767449690986771277?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/8767449690986771277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=8767449690986771277' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8767449690986771277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/8767449690986771277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/10/dexter-macbook-product-placement.html' title='Dexter, MacBook &amp; product placement.'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SP2tfirQ4kI/AAAAAAAACn4/SGI_vhFhfBA/s72-c/hpdebra.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-3568812418504998389</id><published>2008-10-08T16:42:00.004+02:00</published><updated>2008-10-21T15:44:41.080+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IDE'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragmatic programmer'/><title type='text'>Pragmatyczny programista vs. Crtl+space</title><content type='html'>Ostatnio okazyjnie nabyłem książkę Panów: Andrew Hunta oraz Davida Thomasa pod tytułem "Pragmatyczny programista". Warto dodać że książka ta została wydana w 2000 roku (w USA, w Polsce 2002).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rozdziale o narzędziach, autorzy przekonują do tezy, że programista powinien posługiwać się biegle jednym edytorem tekstu i używać go wszędzie, gdzie się da. Tłumaczą, że maestria w posługiwaniu się jednym prostym narzędziem, jest znacznie ważniejsza niż wyręczanie się kombajnem w rodzaju IDE.&lt;br /&gt;Dla mnie teza ta jest dzisiaj już trochę nieaktualna. Wyobraźmy sobie kogoś kto nad projektem w JEE (z wykorzystaniem np. spring, hibernate, struts) pracuje np. vi. Znałem osobiście jednego programistę który taki styl pracy preferował ale do pewnego czasu. Kiedy poznał Intellij Idea (to nie jest blog sponsorowany) i zapoznał się z klawiszologią jego praca stała się nie tylko szybsza i prostsza ale także mniej błędogenna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy więc dzisiaj słowa zawarte w pragmatycznym programiście są nadal aktualne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od 2000 roku wiele się zmieniło, wystarczy spojrzeć jakie wtedy były IDE i jakie są teraz... Dzisiaj Eclipse czy IDEA to nie tylko produkty tworzone pod kontem konkretnego języka. To rozwiązania do których istnieje całe bogactwo rozszerzeń, dzięki którym praca programisty staje się nie tylko prostsza ale także mniej błedo genna.&lt;br /&gt;Często bowiem zdarza się, że edytując config w xml popełniam literówke. Błędy zawarte w plikach konfiguracyjnych wychodzą dopiero podczas działania aplikacji. Wykrywanie takich błędów jest więc bardzo kosztowne, ponieważ trzeba aplikacje zbudować, uruchomić i jeżeli będziemy mieli szczęście to wyłapiemy błąd podczas uruchamiania aplikacji, jeżeli nie to będziemy go musieli wy klikać.&lt;br /&gt;Gdy mamy do dyspozycji IDE, z walidacją tych configów błąd lub ostrzeżenie zobaczymy na ekranie w momencie jego popełnienia, tak więc IDE oszczędza nam w tym wypadku wiele pracy. Dodatkowo IDE podpowie także w xml nazwę pakietu czy klasy.&lt;br /&gt;Dodatkowo dzięki IDE zwiększa się czytelność kodu (autoformatowanie) i nawigacja po strukturach klas i interfejstów jest bardzo ułatwiona. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj IDE zaspokaja w 99% potrzeby programisty, ale fakt jest faktem, że raz na jakiś czas trzeba coś zrobić poza nim. Wtedy trzeba użyć narzędzi o których piszą autorzy "Pragmatycznego programisty". Maestria w posługiwaniu się nimi jest atutem, ale czy koniecznością ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać wiele się zmieniło w ciągu ostatnich paru lat w pracy programistów. IDE jest dzisiaj ważnym narzędziem bez którego ciężko się obyć. Należy jednak pamiętać, że IDE to tylko narzędzie i nie ma w nim magicznych krasnoludków, które wszystko za nas zrobią. Niestety efektem ubocznym korzystania z IDE jest często niewiedza, co tak naprawdę się dzieje pod spodem, co IDE robi za nas. Spotkałem już "programistów" którzy tworzyli programy w IDE, a gdy poprosiłem ich o uruchomienie ich z linii poleceń, nie potrafili tego zrobić :) Podobne anegdotki, krążyły o programistach korzystających z Visual Studio, że nie piszą oni kodu, a go wyklikują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, świat idzie na przód i narzędzia też i sam edytor to dzisiaj stanowczo zbyt mało. Dzisiaj maestria w posługiwaniu się IDE jest coraz bardziej wskazana, należy być jednak świadomym tego co IDE za nas robi (czasami może nam coś popsuć i wtedy wiemy gdzie szukać błędu), bo czasami nadchodzi chwila w której musimy stanąć twarzą w twarz z linią poleceń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-3568812418504998389?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/3568812418504998389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=3568812418504998389' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/3568812418504998389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/3568812418504998389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/10/pragmatyczny-programista-vs-crtlspace.html' title='Pragmatyczny programista vs. Crtl+space'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-4563070739204860773</id><published>2008-09-17T18:23:00.005+02:00</published><updated>2008-10-21T15:43:46.012+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hibernate'/><title type='text'>Rada</title><content type='html'>Dzisiaj podczas szukania czegoś na temat hibernate znalazłem ciekawą stronkę na, którą jakimś dziwnym trafem nigdy nie trafiłem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.hibernate.org/116.html#A11"&gt;Common Problems&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na niej złotymi zgłoskami ważną rade...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;I'm having trouble with a bidirectional association. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;When you update a bidirectional association you must update both ends. &lt;br /&gt;parent.getChildren().add(child); &lt;br /&gt;child.setParent(parent); &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;It's best to do this in an association management method of your persistent class.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;I'm still having trouble! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Read the documentation! There's a detailed section about "Parent/Child Relationships" in chapter 16 of the reference documentation including code examples.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak to w życiu bywa... że chcesz czy nie chcesz dokumentacje przeczytać warto, a nawet trzeba :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-4563070739204860773?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/4563070739204860773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=4563070739204860773' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/4563070739204860773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/4563070739204860773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/09/rada.html' title='Rada'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-7646140177627966650</id><published>2008-07-02T22:20:00.010+02:00</published><updated>2008-10-21T15:43:23.748+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SpringOne08'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Spring'/><title type='text'>SpringOne08</title><content type='html'>&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lukasz.zuchowski/20080613SpringOne08/photo#5212390621114632530"&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/lukasz.zuchowski/SFYhp0odiVI/AAAAAAAAB-8/XUbciSphAbI/s400/DSC00027.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na SpringOne 2008 wybrałem się dzień wcześniej. Wszystko zaczeło się tam gdzie zawsze czyli na Okęciu. Po piwie w miejscowym barze i podróży samolotem Brussel Airlines (Już nigdy z nimi nie polece, trzeba płacić za napoje i jedzenie jak w tanich liniach, chociaż te tanie nie są), po wylądowaniu w BRU i podróży pociągiem (z przygodami) udało mi (oraz 2-jce znajomych) dotrzeć do hotelu. W hotelu, okazało się, że hotel ten też został wybrany przez SpringSource jako baza wypadowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Day 1.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/lukasz.zuchowski/SFOcjQSXsaI/AAAAAAAAB0Q/MCYp3v3CXRE/s400/HPIM4672.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;Rozpoczeło się od rejstracji, otrzymania identyfikatora oraz porcji gażdetów. Następnie belgijskie śniadanie czyli na maxa słodkie (choć dobre) ichnie drożdżówki. Generalnie katering był przyzwoity, stały 4 lodówki wyposarzone w to co Coca-Cola oferuje w Belgi. Konferencja odbywała się w multikinie (w kinie z wieloma salami).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lukasz.zuchowski/20080613SpringOne08/photo#5212390236326884226"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/lukasz.zuchowski/SFYhTbL6c4I/AAAAAAAAB8g/0aHmT-M0jow/s400/DSC00008.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczeło się od wstępu Roda Johnsona, który był dość ciekawy, a zarazem bardzo marketingowy. Następnie prezentacje odbywały się równolegle w 3 salach, także zawsze można było coś ciekawego znaleść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja uczestniczyłem w prezentacjach na temat Spring Batch. Rozwiązanie mnie zainteresowało, ale mój entuzjazm został szybko przygaszony tym iż jest to wersja dość młoda i nie posiada np. możliwości defioniowania zależności między job'ami i step'ami :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie "Persistence Tuning for the Spring Environments by Thomas Risberg" - wykład ciekawy, nie było srebrnych kul, ale raczej metodycznie krok po kroku wytłumaczone, co i kiedy powinno być optymalizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później przyszedł czas na najcieplejszą z nowinek czyli Spring Dynamic Modules. Narazie OSGi zachwyca entuzjastów, ale już lada dzien zapuka także w okienko projektów w naszych firmach ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lunch break zaobfitował w poznanie znajomych z kraju nad Wisłą, kanapki i rosołek (no tutaj organizatorzy nie zaszaleli).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po jedzonku "Spring Transaction Choices for Performance by Juergen Hoeller" - podsumowując, używajmy transakcji rozproszonych wtedy gdy to konieczne, gdy nie, natywnych. Dodatkowo były omawiane różne rodzaje zarządzania transakcjami gdy współpracujemy z różnymi źródłami danyc (np. wiele baz + jms).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec dnia pierwszego "Working with Hibernate with Spring 2.5 by Rossen Stoyanchev". I tutaj poznałem fajny trick, przyznam się, że sam na to nie wpadłem. Otóż przy testach integracyjnych Rossen proponował otwieranie transakcji przed testem, a potem jej rollback po zakonczeniu testu. Wstyd się przyznać ale zawsze miałem ten problem bo commitowałem i musiałem potem posprzątać po sobie (a to niestety trwa...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwszym dniu konferencji było piwko oraz frytki z ketchupem, a gdy ten się skończył belgijska specjalność z majonezem...&lt;br /&gt;Z konferencji nasz dyskusja przeniosła się do pobliskiego pubu... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. dzień drugi opiszę jutro :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://springone.wiki-neon.adaptavist.com/display/SpringOne08/Slides"&gt;tutaj&lt;/a&gt; znajdziecie slajdy z konferencji :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-7646140177627966650?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/7646140177627966650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=7646140177627966650' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7646140177627966650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/7646140177627966650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/07/prolog-na-springone-2008-wybraem-si.html' title='SpringOne08'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh3.ggpht.com/lukasz.zuchowski/SFYhp0odiVI/AAAAAAAAB-8/XUbciSphAbI/s72-c/DSC00027.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-842826640392697534</id><published>2008-05-16T09:18:00.008+02:00</published><updated>2008-05-16T16:17:14.616+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='utf-8'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GET'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polskie znaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postgresql'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jboss'/><title type='text'>Parametry wysyłane GETem, polskie znaki i UTF-8</title><content type='html'>Ostatnio miałem problem w pracy z ukochanymi polskimi znakami, a konkretniej z wysyłaniem ich metodą GET. W projekcie kodowanie to UTF-8  przy przekazywaniu parametrów z polskim kodowaniem (zakodowanych oczywiscie do UTF-8)  w request-cie przychodziły krzaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemem okazało się, że przesyłanie znaków zakodowanych GETem niewiele daje bo serwer aplikacyjny  ma w swojej konfiguracji zapiane w jakim kodowaniu są requesty i tak je przetwarza, zwykle jest to Latin-1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co należy zrobić ?&lt;br /&gt;W przypadku JBoss'a:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pliku &lt;strong&gt;%jboss-home%\server\%konfiguracja%\deploy\jboss-web.deployer\server.xml&lt;/strong&gt; należy dodać atrybut &lt;strong&gt;URIEncoding="UTF-8"&lt;/strong&gt; elementu &lt;strong&gt;Connector (dla portu 8080)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku gdy ruch do JBossa jest kierowany przez Apacha za pomocą &lt;strong&gt;mod_jk&lt;/strong&gt; konieczne jest dodanie  w server.xml do &lt;strong&gt;Connectora&lt;/strong&gt; atrybutu &lt;strong&gt;URIEncoding="UTF-8" (tym razem dla portu 8009)&lt;/strong&gt;. I powinno śmigać &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;connector port="8009" protocol="AJP/1.3" uriencoding="UTF-8"&gt;&lt;br /&gt;A tu troche literatury na temat kodowania polskich znaków:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://java.sun.com/developer/technicalArticles/Intl/HTTPCharset/"&gt;http://java.sun.com/developer/technicalArticles/Intl/HTTPCharset/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.warski.org/blog/?p=4"&gt;http://www.warski.org/blog/?p=4&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://confluence.atlassian.com/display/DOC/Configuring+Tomcat's+URI+encoding"&gt;http://confluence.atlassian.com/display/DOC/Configuring+Tomcat's+URI+encoding&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z takich ciekawostek to kiedyś miałem też problem z &lt;strong&gt;PostgreSQL 8.1&lt;/strong&gt; (ale w innych wersjach było to samo) ponieważ baza była zainstalowana z  innym niż UTF-8 domyślnym kodowaniem.&lt;br /&gt;Problem był  z polskimi znakami w bazie mającej kodowanie ustawione na UTF-8. Wyszystko było w porządku do momentu kiedy  wywołało się w SQL funkcji &lt;i&gt;tolower&lt;/i&gt; , &lt;i&gt;toupper&lt;/i&gt;. Polskie znaki nie były traktowane wtedy jako litery tylko jako znaki specjalne i tym samym nie były "zmniejszane" i "zwiększane". Zainstalowanie bazy z domyślnym kodowaniem UTF-8 pomogło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-842826640392697534?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/842826640392697534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=842826640392697534' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/842826640392697534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/842826640392697534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/05/parametry-wysyane-getem-polskie-znaki-i.html' title='Parametry wysyłane GETem, polskie znaki i UTF-8'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-6260177155654466404</id><published>2008-04-30T23:04:00.001+02:00</published><updated>2008-04-30T16:13:04.184+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='java'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maven 2'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moduły'/><title type='text'>Wielomodułowy projekt w Maven 2</title><content type='html'>Oto prosty sposób jak zrobić w Maven 2 projekt wielomodułowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Z wiersza poleceń wykonaj:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;mvn archetype:create -DarchetypeGroupId=org.apache.maven.archetypes -DarchetypeArtifactId=maven-archetype-quickstart -DgroupId=mojeIdGrupy -DartifactId=mojArtefakt -DpackageName=  -Dversion=1.0&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W wyniku wykonania tego polecenia zostanie utworzony katalog o nazwie "mojArtefakt" a w nim plik pom.xml oraz inne rzeczy które można (należy)  skasować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. W pliku pom.xml &lt;packaging&gt; "packaging" zmieniamy &lt;packaing&gt; z jar na pom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. W katalogu mojArtefaktId wywołujemy polecenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;mvn archetype:create -DarchetypeGroupId=org.apache.maven.archetypes -DarchetypeArtifactId=maven-archetype-quickstart -DgroupId=&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;mojeIdGrupy&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;.myMultiProjectArtifactId -DartifactId=mojModul -DpackageName=&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;mojeIdGrupy&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;.myMultiProjectArtifactId.&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;mojModul&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; -Dversion=1.0&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tara!!!! i gotowe. Jeżeli chcemy mieć więcej modułów powielamy czynność w punkcie 3.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawszy i bez wątpienia pełniejszy opis problemu na:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://scriptlandia.blogspot.com/2006/05/how-to-make-javaee-project-with-maven2.html"&gt;Scriptalandia&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-6260177155654466404?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/6260177155654466404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=6260177155654466404' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/6260177155654466404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/6260177155654466404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/04/wielomoduowy-projekt-w-maven-2.html' title='Wielomodułowy projekt w Maven 2'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3371794996651102953.post-583600713091369747</id><published>2008-04-30T12:59:00.000+02:00</published><updated>2008-04-30T13:02:39.744+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='java'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='początek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='it'/><title type='text'>The beginnig</title><content type='html'>Tak więc oto  mój blog... !&lt;br /&gt;Będzie, a przynajmniej takie są założenia ma być o Javie i okolicach oraz IT.&lt;br /&gt;Myślę, że zagadnienia poruszane tutaj nie będą porażały swoją oryginalnością i wyszukaniem, raczej ma być to chleb powszednie inżyniera oprogramowania.&lt;br /&gt;Mam nadzieje, że nie będe jedynym czytającym :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3371794996651102953-583600713091369747?l=lukasz-zuchowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/feeds/583600713091369747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3371794996651102953&amp;postID=583600713091369747' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/583600713091369747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3371794996651102953/posts/default/583600713091369747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lukasz-zuchowski.blogspot.com/2008/04/beginnig.html' title='The beginnig'/><author><name>Lukasz Zuchowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01513002274556906613</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_pwuhMtVHjYY/SzI1uFdeowI/AAAAAAAAEks/5-KckOVDJ1U/S220/photo2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
